• Szanowni Czytelnicy,

    25 maja 2018 r. weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych „RODO”).

    W związku z powyższym prosimy o zapoznanie się z "Klauzulą obowiązku czytelnika od 25 maja 2018 roku" oraz "Informacją o zasadach przetwarzania danych osobowych w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Białej Podlaskiej", znajdujących się na stronie BIP (w zakładce RODO)

     

     Informujemy, że dnia 12 listopada 2018 r. Miejska Biblioteka Publiczna będzie NIECZYNNA!

2011-04-15

Kontrowersyjna i genialna książka

... jako impuls do zainteresowania fabułami wbijającymi w fotel

9 maja w DKK zostanie omówiona „Pianistka" E. Jelinek. Książka oparta o relacje matki - treserki i córki - artystki, zmuszonej do realizowania niespełnionych ambicji matki. Bardzo przypomina to obrazy z nagrodzonego Oskarem „Czarnego łabędzia".

2011-03-08

  „Spiski" - zapiski wywołujące piski

Biblioteka Główna jest w remoncie, ale nie znaczy to, że zamarło czytelnictwo i dyskusje o książkach. Spotykamy się teraz w Filii nr 2 (Warszawska 11) i dyskutujemy nie mniej gorąco. Zwłaszcza, że lekturom daleko do przeciętności.

2011-01-11

 Polityka jak fikcja literacka

 

Odnosi się wrażenie, że to, co dzieje się w wielkim i tym mniejszym świecie jest jak niekończąca się książka; z ciągle nowymi, coraz ciekawszymi, nierzadko absurdalnymi wątkami. Wszystko to okraszone wciągającymi, wyszukanymi dialogami, tudzież utarczkami słownymi. Czy ktoś jeszcze pamięta, co było kilkadziesiąt stron temu?

2010-10-04

 Różne rodzaje przyjemności

„Absolutna amnezja" Izabeli Filipiak... Ileż to było grymasów, że trudna, że dziwna, że trzeba zastanawiać się nad każdym zdaniem. A jednak kto przeczytał, nie żałował.

 

Proste książki stały się fenomenem ostatnich lat. Badania czytelnictwa wskazują, że to po nie najczęściej sięga się na biblioteczną półkę. O ile oczywiście nie jest się uczniem obciążonym okrutnym obowiązkiem czytania lektur oraz jeżeli w ogóle jest się szczęściarzem sięgającym po cokolwiek drukowanego.

2010-09-10

...o Polakach i ich dziwactwach oraz o sprzecznościach, które produkuje instytucja kościoła katolickiego. Wszystko to widziane oczami zakochanego w Polce Rosjanina, który przez 300 stron próbuje wziąć z nią ślub..

A trwało to ruski miesiąc