DKK o twórczości Katarzyny Tubylewicz

2017-06-14

Pisarka, kulturoznawczyni, tłumaczka literatury szwedzkiej. Przybliża nam szwedzką kulturę, mentalność Szwedów, uwarunkowaniach różnych zjawisk mających miejsce w Szwecji. Także jako osoba posiadająca dystans  do Polski i Polaków, wynikający z zamieszkania od wielu lat poza granicami oraz śledzenia polskiej rzeczywistości, może porównać współczesność Polski i Szwecji w różnych aspektach funkcjonowania państwa i społeczeństwa. Chociażby problem czytelnictwa w Polsce i Szwecji poruszany w książce „Szwecja czyta. Polska czyta”, w której Katarzyna Tubylewicz z Agatą Diduszko - Zyglewską porównują czytanie Polaków i Szwedów, wyjaśniają uwarunkowania czytelnictwa, polityki wydawniczej, zapotrzebowania na literaturę i jej znaczenie dla naszych społeczeństw.

„Własne miejsca” to debiut powieściowy Katarzyny Tubylewicz. W książce autorka opowiada o emigracji z wyboru, nie politycznej czy zarobkowej ale tak samo trudnej, zwłaszcza dla Polaków bo z powodu przyjętych w Europie stereotypów są odbierani…. Właśnie, jak jesteśmy odbierani? A może jesteśmy przewrażliwieni jako naród? Może nie znamy własnej wartości? Może nie umiemy przyznać się do naszych słabości?

Ta książka podobała się uczestnikom dyskusji, pozwala spojrzeć na ważny obecnie problem emigracji z innej strony, oczami osoby, która nie była zmuszona do zamieszkania w obcym kraju, mało tego spędziła tam wiele szczęśliwych lat, mimo to nie umiała powiedzieć czy to było jej miejsce.

„Ostatnia powieść Marcela” także przypadła do gustu naszym czytelnikom. Z pozoru łatwa i przyjemna w czytaniu. Autorka opowiada historię niemłodego już pisarza i młodej dziewczyny z prowincji, którzy spotykają się w pociągu. Każde z nich jest w ważnym momencie życia i oczekuje od losu zupełnie czego innego.  Problem relacji w rodzinie i radzenia sobie z bagażem doświadczeń wyniesionych z dzieciństwa, dojrzewania, poszukiwania własnej tożsamości i przewrotności losu to niektóre z przesłań powieści.

„Rówieśniczki” to książka, która najmniej się podobała dyskutującym. Z pozoru nie traktuje o niczym ważnym. Może to, że żadnej z trzech bohaterek nie można zdecydowanie polubić, spowodowało brak zainteresowania czytelników. Ale na pewno nie można bohaterek traktować obojętnie. Bardzo się od siebie różnią, różnie układają się ich losy, zdeterminowane  nie zawsze zgodnymi z wewnętrznym przekonaniem wyborami. Ich historie unaoczniają przerażającą przepaść między sferą ludzkich pragnień a rzeczywistością, skomplikowane relacje międzyludzkie pełne zadrażnień i niechęci, wreszcie Szwecję nie tak krystaliczną za jaką chce uchodzić.

„Moraliści” to ostania książka Katarzyny Tubylewicz. Jej podtytuł: Jak Szwedzi uczą się na błędach i inne historie, wiele mówi o jej treści.

Zachęcamy do czytania, spotykania się w Bibliotece i dyskusji o naszych bardziej lub  i mniej lubianych lekturach.

Następny DKK 17 lipca a porozmawiamy o książce „Martwa dolina” Franka Westermana.

Opublikowane przez: Dział Instr.Metod.