Opowieść o Mount Everest w Filii nr 6

2018-12-13

W ramach spotkań z ciekawymi ludźmi Filia nr 6 Miejskiej Biblioteki Publicznej gościła Artura Arteckiego, pułkownika rezerwy a obecnie nauczyciela w Akademickim Liceum Ogólnokształcącym. Nie było to pierwsza jego wizyta. Wcześniej opowiadał nam o książkach, których jest autorem oraz o pełnieniu pokojowej misji ONZ w Libanie. Tym razem chodziło o podróż do Nepalu, mającą być spełnieniem dawnych marzeń. W planach było podejście pod Mount Everest – najwyższą górę świata.

Chodziło o to, by dotrzeć do obozu bazowego, mieszczącego się na wysokości 5 tysięcy metrów n.p.m., skąd himalaiści wyruszają aby zdobywać szczyt. Nasz bohater dość długo przygotowywał się do tej wyprawy, dbając o kondycję, zbierając fundusze na przelot, sprzęt oraz gratyfikację dla przewodników. Niestety, nie udało się dotrzeć na wysokość 5 kilometrów, bowiem posłuszeństwa odmówiło kolano. Kontuzja, której doznał uniemożliwiła dalszą wspinaczkę i bardzo utrudniła powrót. Wracał w towarzystwie jednego Szerpa, w dodatku nie znającego języka angielskiego. Porozumiewali się głównie na migi. Kiedy udało się dotrzeć do nepalskiego miasteczka nasz bohater miał jeszcze kilka dni do odlotu do kraju, dzięki czemu mógł zwiedzić miejscowe zabytki i poznać panujące tam zwyczaje.  Zgromadzeni na spotkaniu widzowie mieli okazje obejrzeć wykonane podczas podróży fotografie i wysłuchać wspomnień. Podróżnik teraz już wie, że marsze z kijkami nie są dobrym sposobem  na przygotowanie do tego rodzaju wysiłku. Jak twierdzą doświadczeni himalaiści niezłą metodą byłoby wielotygodniowe wspinanie się po schodach wieżowca, zjeżdżanie na dół i ponowne wspinanie. Artur Artecki jest zauroczony zarówno Nepalem i jego mieszkańcami jak też i samymi Himalajami. Pragnie spróbować tej przygody ponownie a nam wypada trzymać kciuki, za to by mu się udało.

Zapraszamy do obejrzenia  naszej galerii.

Opublikowane przez: Administrator