Po spotkaniu o bialskiej kolejce wąskotorowej

2018-06-15

14 czerwca 2018 r. o godz. 17.00 do Działu Wiedzy o Regionie Miejskiej Biblioteki Publicznej w Białej Podlaskiej przybyło bardzo liczne grono miłośników regionu. Powodem  był wykład historyka z Siedlec, dr. Rafała Dmowskiego na temat bialskiej kolejki wąskotorowej. Było to już trzecie spotkanie regionalne zorganizowane w ramach współpracy naszej biblioteki i Instytutu Historii i Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach. Celem porozumienia jest wspólne promowanie wiedzy o historii Polski i Podlasia w społeczeństwie naszego regionu.

Temat spotkania był bardzo bliski wielu osobom. Bialska kolejka wąskotorowa nie funkcjonuje już od blisko 50 lat, ale tzw. „ciuchcia” nadal żyje w pamięci bialczan i mieszkańców powiatu bialskiego, którzy wypowiadają się o niej z wielkim sentymentem. Podczas prelekcji połączonej z prezentacją multimedialną, na którą składały się fotografie i dokumenty, uczestnicy spotkania zapoznali się z historią kolejki. Dr Rafał Dmowski podkreślił znikomą liczbę zachowanych na ten temat dokumentów archiwalnych. Dzieje kolejki sięgają I wojny światowej. Powstała przede wszystkim w celu przewozu drewna pozyskiwanego przez okupanta w okolicznych lasach. Odcinek z Białej Podlaskiej do Rokitna rozpoczęto budować w ok. 1915‒1916 r. Początkowo linia dochodziła do cegielni we wsi Stasinów. Po roku 1920 doprowadzono tory do Konstantynowa i Klonownicy Dużej. W 1923 r. otwarto końcowy odcinek do Janowa Podlaskiego. W tym samym roku wybudowano odgałęzienie torów z Rokitna do Cieleśnicy. Linia ta stanowiła do 1939 r. prywatną własność barona Stanisława Rosenwertha- Różyczki właściciela majątku Cieleśnica. Obsługiwała znajdujące się tam: olejarnię, młyn parowy, gorzelnię i elektrownię. Bialska kolejka przeżywała największy rozkwit w latach 50. XX wieku. Przewożono nią kredę z Kornicy, płody rolne i inne towary. Służyła także mieszkańcom, jako środek komunikacji. Zlikwidowano ja na przełomie 1971/1972 r., podając nierentowność, jako główną przyczynę.Po wykładzie zadawano prelegentowi pytania, a kilku uczestników spotkania podzieliło się osobistymi wspomnieniami związanymi z jazdą „ciuchcią”. Wszyscy żałowali, że kolejka już nie istnieje. Obecnie mogłaby stać się szczególną atrakcja turystyczną, wożącą pasażerów po pięknych okolicach Białej Podlaskiej i zabytkowych miejscach.

 

 

 

Opublikowane przez: Administrator