Spotkanie z Andrzejem Pilipiukiem

2018-09-26

Finał X Bialskiego Festiwalu Okołoliterackiego "Mocny wątek historyczny z dawką fantastyki”, był rzeczywiście mocny. A to za sprawą gościa honorowego. Na jubileuszową edycję festiwalu Miejska Biblioteka Publiczna w Białej Podlaskiej zaprosiła Andrzeja Pilipiuka, pisarza o wyjątkowej osobowości, autora literatury fantastycznej. Jego miłośnicy niemal po brzegi wypełnili salę widowiskową Bialskiego Centrum Kultury im. B. Kaczyńskiego, w której w poniedziałkowy wieczór, 24 września, miało miejsce to wydarzenie. Wśród fanów pisarza pojawił się prezydent miasta, Dariusz Stefaniuk.  

 

Wieczór rozpoczął się wykładem Grzegorza Czapskiego, redaktora naczelnego magazynu „Biały Kruk”, który wyjaśnił skąd czerpać inspiracje i jak w swojej twórczości wykorzystać wątki historyczne i regionalne, gdzie szukać odpowiednich materiałów, nie pomijając oczywiście zasobów bibliotecznych. Po tym wstępie publiczność poznała wreszcie długo oczekiwanego gościa. Andrzej Pilipiuk, pisarz i publicysta, laureat nagrody literackiej im. Janusza A. Zajdla za rok 2002, z wykształcenia archeolog, okazał się znakomitym gawędziarzem. Na pytania prowadzącego, Stanisława Wrzoska, pracownika MBP, odpowiadał niezwykle barwnie i zajmująco. Uczestnicy spotkania wysłuchali opowieści o początkach jego twórczości, o genezie niektórych powieści, o postaciach, które żyją na kartach jego książek.  Okazuje się, że większość bohaterów, posiada cechy nie jednej lecz kilku żyjących osób. Oczywiście nie zabrakło rozmowy i pytań dotyczących Jakuba Wędrowycza, przerażającego wiekowego ochlapusa, wiejskiego egzorcysty, bimbrownika i kłusownika, porażającego otoczenie wyglądem, zapachem i kulturą osobistą – a raczej jej brakiem...Bohatera ośmiu tomów przygód, którego podobizna, przez ponad miesiąc, z balkonu biblioteki zapraszała mieszkańców miasta na festiwal. Czytelnicy równie chętnie zadawali pisarzowi pytania na interesujące ich tematy. Było o genezie „Dziennika Norweskiego”, o fascynacjach Skandynawią, podróżach autora na półwysep skandynawski. Dowiedzieliśmy się również skąd wziął się pomysł na cykl książek o wampirach. Nie są to jednak stworzenia podobne tym z amerykańskiej literatury. Wampiry Pilipiuka żyją w PRL-u, wysysają krew z opasłych badylarzy, cinkciarzy, partyjnych kacyków i córeczek UB-eków. Sam autor przyznał, że tym samym chciał nieco pośmiać się zarówno z minionych czasów, jak i z humorem podejść do miłośników „wampirzej” literatury. Po tej interesującej rozmowie nagrody odebrali  laureaci konkursu na komiks „100 lat temu w Białej”. Paweł Borek, dyrektor MBP, wręczył nagrodę Natanielowi Sala, zdobywcy drugiego miejsca. Autor najlepszego komiksu, Radosław Zubkowicz, odebrał nagrodę z rąk  Andrzeja Pilipiuka.

Podczas wieczoru autorskiego można było nabyć książki pisarza, zaś po spotkaniu ustawiła się do niego długa kolejka po autografy.

Wydarzenie dofinansowane ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

 

 

 

Opublikowane przez: Administrator