Wirtualny Klub Książki

2020-05-13

Na majowym wirtualnym Dyskusyjnym Klubie Książki mieliśmy wielką przyjemność porozmawiać o dziele Łukasza Orbitowskiego pt. ”#Manto”. Zdania na temat książki były podzielone. Jedni klubowicze byli za, a drudzy nawet przeciw. Pociągający humor, klimat jak w kryminałach, w sam raz pasowały na czas siedzenia w domu. Momentami książka była niedopracowana, nie było to jednak przeszkodą, żeby docenić kunszt autora mieszkającego w Krakowie, opisującego z dobrym skutkiem Warszawską Pragę. Relacje głównego bohatera z matką, były szczególne i można je podsumować jednym zdaniem: „ nie ma jak u mamy”. Z jednej strony książka ze względu na swój rozmiar, wydawała się tomikiem poezji, dlatego każdy chętny mógł się z nią zapoznać w krótkim czasie, mimo obowiązków służbowych i rodzinnych. Z drugiej strony czy mamy zawsze zgadzać się ze stwierdzeniem reżysera teatralnego i filmowego Przemysława Wojcieszka, że dla niego dobra książka musi mieć minimum trzysta stron? Myślę, że nie!  

.

Opublikowane przez: Administrator