Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Zamknij Zamknij

Informacje

Budynek Główny Miejskiej Biblioteki Publicznej

Za nami lipcowe spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki dla Dorosłych

Tym razem rozmawialiśmy o twórczości Marcina Wichy – pisarza, felietonisty i grafika, którego książki poruszają, skłaniają do refleksji i pozostają z czytelnikiem na długo. Nasza dyskusja była pełna emocji, zachwytów i osobistych odczytań jego prozy.

Poniżej publikujemy refleksję moderatora DKK, Macieja Szupiluka:

Twórczość Marcina Wichy oczarowała uczestników klubu. Wspominaliśmy autora, który rok temu odszedł z tego świata – a może z dwóch światów: realnego i literackiego. Ten drugi, choć z pozoru fikcyjny, w jego twórczości był niezwykle prawdziwy i bliski codzienności.

Klubowicze zachwycali się niemal każdym zdaniem. Doceniali to, że nawet o sprawach najtrudniejszych potrafił pisać subtelnie i z niezwykłą gracją, oswajając nasze lęki i skłaniając do refleksji. W jego tekstach zawsze obecne było dobro, dyskretne poczucie humoru i cicha nadzieja, która pozostawała z czytelnikiem na długo po lekturze.

Nie pisał książek łatwych. Przy okazji naszej rozmowy przypomniała się scena z filmu Brazil (1985) w reżyserii Terry’ego Gilliama. Bohater grany przez Roberta De Niro, wchodząc do przestrzeni publicznej, zostaje dosłownie oblepiony gazetami i papierami, z których nie potrafi się uwolnić. To skojarzenie wydaje się nieprzypadkowe, bo Marcin Wicha był mistrzem felietonu i słowa pisanego. Pozostawił po sobie wiele „papierów z literami” – książek i tekstów prasowych, które wciąż do nas przemawiają i nie pozwalają o sobie zapomnieć.

Miejmy nadzieję, że będziemy do nich wracać nie tylko dla piękna języka, lecz także dla mądrości, wrażliwości i uważności, którymi były przepełnione. Będziemy również pamiętać samego autora, człowieka skromnego, błyskotliwego i niezwykle elokwentnego".

Zachęcam do sięgnięcia po twórczość Marcina Wichy.