Miejska Biblioteka Publiczna w Białej Podlaskiej

BIBLIOTEKA BARWNA - OPOWIADANIE

W trakcie XXIV Bialskich Dni Książki Dziecięcej nie tylko poznawaliśmy bliżej twórczość naszych literackich gości, czytaliśmy fragmenty ich książek, ale też próbowaliśmy swoich sił w tworzeniu własnych literackich form. Tak oto powstało krótkie, zabawne opowiadanie autorstwa uczniów klasy V ze Szkoły Podstawowej Nr 5 w Białej Podlaskiej. Warsztaty twórczego pisania pod hasłem: „Opowieści różnej treści” poprowadzili w Barwnej podróżnicy, autorzy licznych artykułów i książek Państwo Anna i Krzysztof Kobusowie. Była to nie tylko cenna lekcja z  pisania, ale też świetna zabawa sprzyjająca integracji klasy.

Projekt XXIV Bialskich Dni Książki Dziecięcej –„Z książką przez świat” został objęty Honorowym Patronatem Prezydenta Miasta Biała Podlaska.

„Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego”.

SŁOWA:

CHOMIK, KOT, AFRYKAŃSKI, ŚWINKA MORSKA, PRZYGODA, KONIE, PŁYWA, KRÓL, ZIELONY, LECI, BLUSZCZ, BIEGA, ORANGUTAN, LEW, SKACZE, BUT, ŁAPIE, NIEBO, KAPIBARA, INFORMATYKA, SZYMPANS, CZŁOWIEK, ZEGAR, ALE.

OPOWIADANIE:

"CHOMIK EMO I SZALONE OGÓRKI"

 

WCZORAJ RANO ZDARZYŁA SIĘ NIEZWYKŁA RZECZ. W PARKU W BIAŁEJ PODLASKIEJ W BLUSZCZU POJAWIŁ SIĘ ZIELONY CHOMIK.

OBOK NIEGO POJAWIŁ SIĘ AFRYKAŃSKI KOT. 

- OMG... CO ZA DZIEŃ! - CHOMIK WESTCHNĄŁ DRAMATYCZNIE.

- CZEMU WZDYCHASZ? - SPYTAŁ KOT I PRZEDSTAWIŁ SIĘ - JESTEM HORACY, KOT Z AFRYKI.

- JAMBO KOCIE - JESTEM EMO - PRZYWITAŁ SIĘ CHOMIK WZDYCHAM BO NIEBO JEST POCHMURNE, A PRZYBYŁEM Z KOSMOSU, W POSZUKIWANIU AUSTRALIJSKICH KISZONYCH OGÓRKÓW BO WSZYSTKIE ZJADŁEM U SIEBIE.

KOT ZAPROWADZIŁ GO DO SKLEPU "POD KAPIBARĄ" GDZIE BYŁ DUŻY WYBÓR OGÓRKÓW ZE WSZYSTKICH STRON ŚWIATA I MUSZTARDY.

SPRZEDAWCZYNIĄ BYŁA ŚWINKA MORSKA.

- DZIEŃ DOBRY - POWIEDZIAŁY CHOMIK I KOT.

- DZIEŃ DOBRY - ODPOWIEDZIAŁA ŚWINKA - WITAJ HORACY, CO POTRZEBUJESZ TYM RAZEM.

- MAM CIEKAWE ZAMÓWIENIE, SZUKAMY KISZONYCH OGÓRKÓW AUSTRALIJSKICH I MUSZTARDY.

- CO ZA PECH ORANGUTAN WSZYSTKO WYKUPIŁ NA ZLECENIE KRÓLA LWA, ZOSTAŁ TYLKO MAJONEZ KIELECKI LUB WINIARY.

CHOMIK EMO ZDECYDOWAŁ, ŻE MUSZĄ RUSZYĆ DO KRÓLA LWA.

- CZEKA NAS PRZYGODA - UCIESZYŁ SIĘ KOT - TELEPORTUJEMY SIĘ ZEGAREM! - WIEM GDZIE MIESZKA KRÓL LEW: POD SKAŁĄ, KTÓRA WYGLĄDA JAK BUT.

NA MIEJSCU ZOBACZYLI LWA JEDZĄCEGO OGÓRKI Z LODAMI TAJSKIMI. OBOK NIEGO SIEDZIAŁ SZYMPANS. BYŁ NAUKOWCEM, KTÓRY PRÓBOWAŁ SKLONOWAĆ OGÓRKI, ALE MU SIĘ TO NIE UDAWAŁO.

W TYM MOMENCIE ORANGUTAN WYJĄŁ Z PLECAKA SKACZĄCEGO GRZYBA.

- SPRÓBUJ DODAĆ GO DO OGÓRKÓW!

GDY SZYMPANS GO POSŁUCHAŁ, OGÓRKOM WYROSŁY RĘCE I NOGI, ZACZĘŁY BIEGAĆ PO CAŁEJ SAWANNIE.

- ŁAPCIE JE! - ZAWOŁAŁ SZYMPANS NAUKOWIEC.

KONIE I ZEBRY RZUCIŁY SIĘ W POGOŃ ZA OGÓRKAMI.

GDY OGÓRKI DOTARŁY DO JEZIORA, ZACZĘŁY PŁYWAĆ.

WTEDY CHOMIK EMO WZIĄŁ KOMPUTER OD SZYMPANSA, WPISAŁ KOD INFORMATYCZNY DZIĘKI KTÓREMU MÓGŁ LATAĆ I ZŁAPAŁ WSZYSTKIE OGÓRKI. NIESTETY SKUTKIEM UBOCZNYM TEGO KODU BYŁA EWOLUCJA SZYMPANSA W CZŁOWIEKA.

CHOMIK ZABRAŁ OGÓRKI NA SWOJĄ PLANETĘ I NAJEDZONY POSZEDŁ SPAĆ. I WSZYSCY SPALI DŁUGO I SZCZĘŚLIWIE...